UWAGA OSY i SZERSZENIE !!!

Osa w zbliżeniuCo roku w okresie letnim sporo paniki wśród mieszkańców powiatu wprowadzają szerszenie i osy. Pojawiają się nagle będąc nie tylko uciążliwe ale również mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Walczą z nimi wszyscy w tym i strażacy, do których zwracają się Ci, którzy nie dają sobie rady sami. Jak się bronić i zachować w różnych sytuacjach. Co zrobić? "Po pierwsze nie panikować i nie bać się. Nie odganiać na siłę tego, co wokół nas lata, a może użądlić. Zaatakowana osa może nabrać agresji do nas w ruchu obronnym i wyrządzić krzywdę atakującemu" Pamiętajmy również o tym, że są osoby uczulone na jad. W momencie kiedy taka osoba zostaje użądlona powinna niezwłocznie udać się do lekarza. Wielu z nas nie wie nawet, że jest uczulony na jad. Wychodzi to w momencie, gdy po użądleniu zaczynają nękać nas dziwne, wcześniej nie spotykane objawy. Nie należy ich ignorować. Lepiej zasięgnąć fachowej porady lekarza, niż narażać zdrowie i życie.
Jak zapobiegać ukąszeniom?
Należy, rzecz jasna trzymać się z daleka od gniazd i owadów. Nie denerwować ich, bo będą się broniły. Bardzo ważną rzeczą jest zapobieganie osiedlaniu się szerszeni poprzez utrzymywanie szczelności budynków, likwidowanie szczelin w ścianach i naprawianie zbitych okien. Ponadto można stosować odpowiednie środki chemiczne, które sprawiają, że owady nie będą chciały się osiedlać. Bardzo ważne jest przestrzeganie pewnych zasad, na przykład zażywając letnich kąpieli w wodzie. Wylegując się na plaży niejednokrotnie popijamy napoje. Należy unikać napojów w puszkach i ciemnych butelkach. Nigdy nie widać, co wpadło nam do środka! Przez przypadek można "wypić" osę lub inne stworzenie. Zatem lepiej pić napoje z przezroczystych butelek, a jeśli już koniecznie z ciemnych, to do zestawu polecamy dodać kubek. W tedy na pewno zobaczymy czy coś nam nie wpadło i nie wypijemy tego. Radzimy to również wszystkim, zarówno nad wodą, na letnich piknikach czy nawet w domu. Ostrożności nigdy nie zawiele.
Czy Straż Pożarna przyjmuje zlecenia usuwania gniazd szerszeni?
- Tak, ale tylko w sytuacjach, gdy owady zagnieździły się w takich miejscach, że mogą stanowić zagrożenie dla ludzi, czyli w budynkach mieszkalnych, na poddaszu, w garażu, koło piaskownic i placów zabaw. Nie interweniujemy natomiast, gdy gniazdo znajduje się np. kilometr od zabudowań. Czasem musimy odmówić usunięcia gniazda z mocy prawa, gdy nie ma odpowiednich podstaw do użycia sprzętu nałożonych przez ustawę. Z reguły mamy do 150 zgłoszeń rocznie. Dodajmy, że każdy wyjazd straży pożarnej do usuwania kokonów pociąga za sobą "wyłączenie" danej sekcji z ewentualnej potrzeby udziału w innej akcji ratowniczej.
Na czym polega taka operacja?
Strażak musi posiadać przede wszystkim zabezpieczenie w postaci kombinezonu z odpowiedniego materiału syntetycznego lub stroju pszczelarskiego. Następnie obierana jest odpowiednia taktyka, np. likwiduje się gniazda wieczorem, gdy owady w nich siedzą. Gniazdo zostaje odcięte od miejsca, do którego było przyczepione, umieszczone w worku foliowym i wywiezione np. do lasu. Czasem, aby uspokoić owady używamy mgły wodnej, którą wytwarzamy przy pomocy naszego sprzętu gaśniczego.
Oto domowe sposoby, gdy nas użądli osa.
- Okład z cebuli. Zawsze pomaga i mniej boli.
- Tylko ocet. Należy polać octem i to pomaga.
- Wypić wapno do rozpuszczania i okładać kompresami z octu albo cytryny.
Dodajmy na koniec, że nie zawsze domowe sposoby pomagają. Gdy użądli nas szerszeń, lepiej udać się do lekarza. Ostrożności nigdy nie za wiele.